|
Blog > Komentarze do wpisu
Ilusrtracje do poprzedniego wpisu , czyli dużo zdjęć
Ostatnio popełniony z czarnej angorki szal (250cmx75cm) Jeszcze bez własciciela, czyli moja duża chusta z czarej angory; Wzor estoński, jeden z pierwszych szali , jasny popiel Alpaca (e-dziewiarka) pomarańczowa DLG Adriafilu (Zamotane); Galia Merinos (e-dziewiarka) cienki jak mgiełka w kolorze niebiesko zielonym; Ukochany, cieplutki z tej włóczki (Smyrna gold) już czwarta wersja tu kolor nazwany mysim. Dalsza jeszcze długa edycja zdjęć w następnym wpisie. Teraz produkuję z brązowego DLG szal wzorem podobnym do barwinkiwego z Victorian Lace Today. Przeraża mnie jego wygląd , bo jak zwykle przed blokowaniem wygląda jak ''zezwłok'', a wełna taka cieńka, ze boję się czy nie za wąski i za dziurawy, wszystko okaże się na końcu. Drutuję ale myślami jestem przy kołowrotku. Byłam w Lądku, połknęłam haczyk i teraz tylko przędzenie, a kołowrotka brak. W Lądku udało mi się uprząść cieniutką jak na mnie i pierwsze spotkanie z kołowrotkiem , singielkę z której wydziergałam próbkę wzoru. Oto moja duma: Tyle na dziś.
wtorek, 01 czerwca 2010, filcowe
|
|