niedziela, 13 grudnia 2009
Szalomania

Zbliżają się święta i przydało by się coś ładnego na prezenty. zaczełam jak to pisze Dagny szleć.

Pierwsze były dwa szale z szarej Zefiry, potem chusta dla koleżanki z pokoju, a jeszcze

pomarańczowa DLG, zdjęcia tych chust w najbliższym czasie. Potem spróbowałam z Kid

moherem. wygladało mało ciekawie w robocie ,tylko robiło się bardzo przyjemnie , super lekko.

 

 

Najlepszy efet był po zblokowaniu. wyszły trzy motki, czyli 7,5 dkg.

Równolegle dłubałam z czerwonej zefiry geometryczną chustę

i szarą

 

18:12, filcowe
Link Komentarze (2) »