niedziela, 13 grudnia 2009
Szalomania

Zbliżają się święta i przydało by się coś ładnego na prezenty. zaczełam jak to pisze Dagny szleć.

Pierwsze były dwa szale z szarej Zefiry, potem chusta dla koleżanki z pokoju, a jeszcze

pomarańczowa DLG, zdjęcia tych chust w najbliższym czasie. Potem spróbowałam z Kid

moherem. wygladało mało ciekawie w robocie ,tylko robiło się bardzo przyjemnie , super lekko.

 

 

Najlepszy efet był po zblokowaniu. wyszły trzy motki, czyli 7,5 dkg.

Równolegle dłubałam z czerwonej zefiry geometryczną chustę

i szarą

 

18:12, filcowe
Link Komentarze (2) »
czwartek, 12 listopada 2009
Szal jak mgiełka

Zamotana , zakręcona, prująca, dziergająca i myśląca co by tu jeszcze wydziergać , taki jest obecnie stan mojej duszy. Wydziubdziałam dwa szale z szarego Adriafilu i wpadłam po uszy. Wszystko przez internet , jestem uzależniona. Wszystko chcę mieć i zrobić. Tylko czasu mało.

wzorek szala jest taki

niedziela, 06 września 2009
Fascynacja Dremelem

Kupiłam kilka miesięcy temu i nie miałam odwagi uruchomić, bo instrukcji nie cierpię czytać a i nie miałam stojaka żeby używać wałka giętkiego. Kupiłam. Małe problemy techniczne ale jestem inżynier więc jakoś poszło. Zaczęłam od szlifowania bo nie lubię polakierowanych rzeczy. Wyszło na mój rozum super, o 1 w nocy dzieci uświadomiły mi że sąsiedzi mogą mnie znienawidzić.a.ja myślałam, że jest góra 10. Koniec. Dziś od rana szlifu szlifu . Pozdzierałam stary lakier i poleruję. Kot się na mnie obraził bo nie lubi szumu silnika. Teraz nic tylko myślę gdzie pojechać zeby pooglądać akcesoria do szlifowania i polerowania- Obi, Praktiker czy może jeszcze inny market.

 

 

sobota, 29 sierpnia 2009
Fimowe kolczyki

Ulepiłam i wypiekłam przed chwilą

poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Filcowe ptaszki

Do zrobienia potrzebna

1. wełna czesankowa w odpowiednich kolorkach,

2. igły do filcowania na sucho, gruba do pierwszego kłucia, potem średnia i cieńka do wykończenia,

3. mydło w płynie,

4. folia bąbelkowa,

5. mata do robienia sushi,

6. pomysł w głowie lub zdjęcie ptaszka.

Teraz do pracy:

I. Z dużej garści resztek włóczki do filcowania formuję korpus ptaszka, zwiam kłębuszek na główkę o owal na tułów używająć grubej igły do filcu. Obie części owijam wełną i dalej kłuję, do powstania zarysu ptaszka. Teraz trochę mydła w płynie i ciepłej wody i ugniatam w folji bąbelkowej i macie, wygładzam palcami, gniotę do uzyskania czegoś na kształt ptaka bez piór.

II. Czekam jak wyschnie .Trwa to dosyć długo.

III. Teraz kolorowa włóczka i zabawa w nakłuwanie kolorków i znowu mydło woda i gniecenie głaskanie już mniej intensywne.

Tak powstały te oto ptaszki '' grengolaszki''

Bardzo kolorowy wesołek

reszta zdjęć później.

Twitterowa torba

Obiecywałam opis jak zrobić ptaszka, będzie, ale w międzyczasie którego zawsze brak uszyłam z grubego szewskiego filcu pokrowiec na laptopa. Ciężko się szyło ale wyszło całkiem sympatycznie, gdyby nie krzywy szew, może nikt się dokładnie nie przyjrzy.

i jeszcze w zieleni

środa, 24 czerwca 2009
Już kolczyki

Powstały przed chwilą

wtorek, 23 czerwca 2009
Koraliki fimo

Kilka koralików na kolczyki i korale zdołałam dziś zrobić zdjącia, sa tylko wypolerowane nie lakierowane

wtorek, 16 czerwca 2009
Będą "twitterowe" kolczyki '

www.blekitnykuferek.decoart.pl/

to adres wrocławskiej pasmanterii ''super'' i to nie tylko zaopatrzenie ale a chyb zwłaszcza obsługa. N tej samej ulicy jest sklepik z koralikami, jeszcze chyba w rozruchu, ale też zapowiada się miło.

Teraz o czesance, kupiłam, tanio choć potem znalazłam, że można jeszcze taniej niestety trochę farbuje czyli z nunofilcem moga być kłopoty. Kupiłam ja też dzięki błękitnemu kuferkowi.

Mania twitterków mnie nie opuszcza, wykłułam cztery malutkie ptaszki myślę, że będą kolczykami. Mają gdzieś po 2,5 cm może 3 długości i tylko pogoda jest powodem braku zdjęć. Czekam na słońce i kombinuję jak je zawiesić żeby były kolczykami. A o płaskim broszkowatym myślę......

niedziela, 14 czerwca 2009
Nowy "Twittter"

Kupiłam kiedyś w Empiku kawałek filcu i dziś spróbowałam z niego "ukujkać" lepiej brzmiało by wykłuć twitterkowego ptaszka. Szło na poczatku trochę opornie ale po godzinie juz wyglądem przypomina chyba ptaszka, trochę mnie drażni że na zdjęciu się świeci , bo w rzeczywistości dużo mniej.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9