czwartek, 04 czerwca 2009
Wesoły Twitterek

Zimno, smutno, skończyłam filcowanie kilku kwiatków. Czekam aż wyschną, potem ''kujki'' i może coś wyjdzie. Po głowie mi chodzą koraliki fimowe, jakoś trudno mi się zmobilizować. Znalazłam nowy sklepik z koralikami a w nim podstawę do pierścionka, szkoda, że nie srebrna, ale pierwsze próby lepiej robić na czymś tanim. Jeszcze włóczki; zrobię sobie sweterek znalazłam przepiękną włóczkę.

Jest nareszcie, powstanie jeszcze płaska forma na podstawie tutorialu

http://vector.tutsplus.com/illustration/create-a-twitter-style-bird-mascot/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 24 maja 2009
W moim ogrodzie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

13:01, filcowe
Link Dodaj komentarz »
piątek, 22 maja 2009
Znowu filc

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 13 maja 2009
Już prawie fruwam

wtorek, 12 maja 2009
Ptaszek filcowy

Pierwsze próby wykonania filcowego ptaszka , jeszcze bez ogonka, dziobka i oczek, ale ogólny zarys chyba jest widoczny

 

usiadł na kaktusie

''jutro będę pewnie gotowy do lotu ''.

 

Jeszcze jeden kwiatek a właściwie jedna broszka

Zagubiło się zdjęcie , a lubię ją bardzo.

Wszystkie broszki wykonane z filcu na mokro i igiełkami.


 

 

11:55, filcowe
Link Dodaj komentarz »
Filcowe kwiatki broszki

Powstała seria broszek; rozpoczęła go różowa róża a potem były następne

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

pojechały do Wiednia. Ciekawe czy się spodobają nowym właścicielkom?

 

poniedziałek, 15 września 2008
Doszyte koraliki

W szydełkowym naszyjniku doszyłam maleńkie drewniane koraliki

wyszło to tak.

sobota, 13 września 2008
Fimowe kolczyki

 

Nowa wizja fimowych kolczyków, nowe zdjęcia, nowe nazwy, może nowe wyzwanie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 17 sierpnia 2008
Nowe ruloniki

Wiem są młynki, lakeczki, czy jak tam je zwą, czyli przyrządy do pomocy, ale nie mam, więc wymyślam. (otwieram drzwi dawno już otwarte, ale skoro lubię) Powstały obróżki na szyję do zawieszek. Dwie pierwsze, a właściwie trzy w poprzednich wpisach. Następne trzeba sfotografować, a słońca jak na lekarstwo. Mój aparat najładniejsze zdjęcia robi przy dobrym oświetleniu, a ja za najlepsze uznaje te w plenerze.

jedna różnokolorowa

 

 

 

Mam też pomysł,żeby na drutach, a makramowych myślą od tak dawna i jakoś ciągle odpadam (córka koleżanki robi tak wspaniałe, że to pewnie dlatego)

 

 

 

 

 

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9